Mądrzy ludzie mówią, że nie należy łykać kolorowych pastylek z witaminami, tylko przyjmować witaminy w najczystszej postaci - czyli w postaci świeżych owoców i warzyw. Tylko takie witaminy są wchłaniane przez organizm całkowicie. Jednak jest witamina, która musi być podana noworodkowi tuż po przyjściu na świat i którą musi on przyjmować do trzeciego miesiąca życia. Jest to witamina k.
Ma to chronić dziecko przed tzw. skazą krwotoczną noworodka. Witamina k zapewnia prawidłowa krzepliwość krwi. Dziecko musi otrzymać odpowiednią dawkę niedługo po porodzie, bo witamina k z życia płodowego zużywana jest przez malutki organizm w ciągu pierwszej doby. Podajemy ją w kropelkach lub wyciskając z wygodnych kapsułek twist - off. Dawkujemy ją ściśle trzymając się zaleceń pediatry. Kiedy dziecko będzie starsze, witamina k będzie przez nie przyjmowana w zielonych warzywach, ale także w brzoskwiniach, truskawkach, awokado, serze, jajach i wątróbce. Witamina k w szczególnie dużej ilości występuje w szpinaku, brokułach, kalarepie i kapuście. Oczywiście nieźle trzeba się będzie nagimnastykować namawiając dziecko do spożycia tych zdrowych pyszności. Na pocieszenie jednak warto dodać, że są dzieci które uwielbiają szpinak - zwłaszcza szpinak z truskawkami i sosem winegret! Taką surówkę możemy z powodzeniem stosować po antybiotykoterapii, która pozbawia organizm witaminy k. Póki co musimy jednak pamiętać o podawaniu maluchowi uzupełniającej dawki.
Brak komentarzy.